Ulubieńcy czerwiec i lipiec: kosmetyki
09:00Lipiec prawie się nie skończył, ale chciałabym już przedstawić Wam kosmetyki, które dobrze mi się sprawdzały w tym i poprzednim miesiącu. Nie jest tego dużo, dlatego post nie będzie długi. Początkowo chciałam zamieścić tu też ulubieńców niekosmetycznych, ale postanowiłam rozdzielić to na dwa posty. Jak na razie zapraszam na część kosmetyczną :)
Isana Professional Szampon Repair Nutrition i odżywka Oil Care
Nie chcę się za bardzo rozpisywać, bo dla tego duetu szykuję oddzielną recenzję, ale moje włosy bardzo się z nim polubiły. Jedną buteleczkę szamponu już wykończyłam, na szczęście druga czeka w zapasie. Brak silikonów zapobiega obciążeniu włosów, ale jednocześnie są one miękkie, gładkie i dobrze się rozczesują.
Farmona Tutti Frutti Masło do ciała Jeżyna i malina
Nie ukrywam, że produkt ten trafia do ulubieńców za zapach, ale chyba mnie zrozumiecie: słodziutka malinowa mamba, zdecydowanie to czuć, gdy otworzycie słoiczek. Ma przyjemną konsystencję, przyzwoicie nawilża, na letnie dni nie potrzebuję nic cięższego. Szkoda tylko, że jest niewydajny, potrzeba sporej ilości, żeby się posmarować.
Lakier NYC 271 Frozen Metal
Cudowne srebro, które ożywi każdy manicure, jeśli nałożymy go na jeden, czy dwa pazurki. Idealnie kryje i świetnie się trzyma, cały tydzień wygląda idealnie. Na pewno skuszę się na inne lakiery z tej firmy.
Rimmel Lasting Finish 25HR Nude 100 Ivory
Sama jestem zaskoczona, że go tu umieszczam, ale doceniłam go dopiero, gdy chciałam z niego zrezygnować na rzecz kremu CC z Bell. Rimmel świetnie dopasowuje się do skóry, pozostaje niewidoczny i lekki przy małej ilości jednocześnie naprawdę dobrze kryjąc. Nie mam wielkich problemów, ale praktycznie nie używam już korektora.
Lovely Color Wear Long Lasting Lipstick nr 3
Pomadkę kupiłam już bardzo dawno i teraz do niej wróciłam. Ma jasny różowy kolor i idealnie pasuje do delikatnego, rozświetlającego makijażu oczu. Dodaje ładnej świeżości cerze, jest niemalże matowa. Nie jest wcale taka trwała jak opisuje producent, ale można ją bez obaw poprawić bez lusterka. Nie wysusza, nie podkreśla suchych skórek.
To już wszystko, co na dziś przygotowałam. Dajcie mi znać, czy znalazłyście ostatnio jakąś perełkę. Znacie coś z moich ulubieńców?






12 komentarze
pomadka przepiękna :) nie znam twoich ulubieńców..
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnego produktu z Twoich ulubieńców :)
OdpowiedzUsuńMam pomadkę i jest świetna :)
OdpowiedzUsuńPomadka najbardziej mnie ciekawi ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam serię tutti frutti :) O zapachu jeżyn miałam peeling i bardzo podobał mi się zapach. Masła także miałam od nich, ale inne warianty zapachowe :)
OdpowiedzUsuńodżywka z isany czeka u mnie w kolejce, ale jeśli szampon nie ma silikonów to też się na niego skuszę :)
OdpowiedzUsuńKredka z Lovely i odżywka Isany to też moja miłość:D
OdpowiedzUsuńZnam serie z Isany i bardzo lubie :)
OdpowiedzUsuńjestem ciekawa tej serii z Isany :) a pomadka ma fajny delikatny kolor :)
OdpowiedzUsuńWidzę, że odżywka Oil Care z Isany podbiła całą blogosferę :)
OdpowiedzUsuńIsana ma bardzo dobre i tanie te kosmetyki, chętnie wypróbowałabym ten szampon i odżywkę. Z kolei kosmetyki Farmony pięknie i intensywnie pachną :)
OdpowiedzUsuńMam ten podkład i też spisuje mi się bardzo dobrze, a masło z Tutti Frutti jest słabo wydajne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)