­

Hit blogosfery się u mnie nie sprawdził? Odżywka do paznokci Golden Rose Black Diamond Hardener. Powrót do sally hansen

09:00


Cześć, ostatnio mówiłam Wam, że kolejnym postem będzie organizacja biurka i toaletki, jednak "po drodze" stwierdziłam, że muszę podzielić się z Wami czymś innym. Ostatnio chwaliłam odkrycia kosmetyczne i post był pełen pozytywów, jednak dziś będę musiała trochę ponarzekać.

Pamiętacie, kiedy czarna odżywka Golden Rose stała się sławna? Filmik RLM, posty kolejnych dziewczyn i tak dalej. Stała się ona drugą Eveline 8 w 1, ale bez tak znienawidzonego przez nas, szkodliwego formaldehydu.
Kiedy skończyły mi się wszystkie odżywki również po nią sięgnęłam. Moje paznokcie nie były w złym stanie. Rosły długie i w miarę mocne po odżywkach Sally Hansen. Używam Golden Rose od ponad miesiąca. Na początku nie było żadnych zmian, jednak wraz z upływem kolejnych tygodni paznokcie były w coraz gorszym stanie.



Zaznaczę, że okres ten pokrywał się z przeprowadzką i rozpoczęciem studiów, więc nie zaprzeczam, że na ich wygląd mógł mieć wpływ również stres, jednak paznokcie zaczęły się łamać - to na początek, potem rozdwajać,  były (i są) niesamowicie cienkie. Skracałam je coraz bardziej, jednak wciąż się łamały.
Odżywka zamiast im pomóc, chyba tylko pogarszała ich stan. Mówię chyba, ponieważ zdaję sobie sprawę, że wiele czynników ma wpływ na zdrowie naszych paznokci. Używam sporo detergentów, nie zawsze w rękawiczkach, choć już coraz częściej je zakładam. Z drugiej strony zawsze mam pomalowane paznokcie, aby je zabezpieczyć.

Co do innych właściwości odżywki nie mam żadnych zastrzeżeń. Konsystencja jest dobra, pędzelek wygodny, odżywka nie gęstnieje za szybko. Opakowanie jest oczywiście bardzo ładne, cena przystępna, ale to wszystko traci wartość przy słabym działaniu.



W tym momencie wracam do odżywki z Sally Hansen Maximum Growth. Kiedyś dobrze mi służyła. Zauważyłam ją w Rossmannie w promocji (11,99 zł) i pomyślałam, że może mi pomoże. Skróciłam paznokcie, z migdałków powróciłam do kwadratów (na zdjęciu moje paznokcie w obecym stanie) na czas regeneracji, postanowiłam częściej je olejować, bo to jest bardzo ważne i będę czekać. Mam nadzieję, że wrócą do dobrej formy.

Dajcie znać, czy używałyście Golen Rose Black Diamond i jak się u Was sprawdziła. Jestem ciekawa :) 



Wybrane dla ciebie

23 komentarze

  1. Nie miałam tej odżywki, u mnie świetnie sprawdza się właśnie odżywka z Eveline 8w1 ;) Przy okazji zapraszam na rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam jakoś od miesiąca dopiero tej odżywki, ale mój stan paznokci się znacznie poprawił. Wcześniej używałam równie sławnej Eveline z formaldehydem i mi totalnie zniszczyła paznokcie. A tą, której będziesz teraz używać też mam, ale jakoś nie zauważyłam, żeby u mnie coś robiła. Oprócz tego dermatolog poradziła, żeby olejować i nawilżać paznokcie, bo jak się rozdwajają itp. to są przede wszystkim przesuszone. I rzeczywiście, kilka razy dziennie je nawilżam i są w zdecydowanie lepszym stanie ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam tej odżywki, obecnie noszę hybrydy więc narazie nie potrzebuję;) mam swoją ulubioną z SH i do niej wracam gdy trzeba ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio zastanawiałam się nad jej zakupem i teraz już nie wiem, czy kupować, czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie się genialnie spisuje razem z odżywka Sally Hansen :)) szkoda że się nie sprawdziła u Ciebie :/

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie się genialnie spisuje razem z odżywka Sally Hansen :)) szkoda że się nie sprawdziła u Ciebie :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też nie byłam z niej zadowolona, ale jakieś pół roku później nadal ją używam i myślę, że mam ładne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tę odżywkę i też jakiś wielkich efektów nie zauważyłam. Chyba będę zmuszona wrócić do Eveline ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie świetnie sprawdza się jako baza pod lakier, ale polepszyła też stan paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrecenzjonowałam tą SH ale na moje paznokcie jedynie teraz działają tabletki...żadna odżywka, nie malowanie paznokci, malowanie, olejowanie i inne pierdoły mi nie pomogły :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio dostałam od Golden Rose inną odżywkę i teraz mam wątpliwości czy używać...Moje paznokcie i tak są słabe. Możliwe również, że to wina innych czynników. Tak czy siak życzę Ci dojścia do wymarzonego stanu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale może Ci się akurat sprawdzi :) trzeba spróbować, może nie od razu na wszystkich paznokciach

      Usuń
  12. Ja ją mam i u mnie akurat jest zdecydowanym hitem - super się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie miałam, więc ciężko coś napisać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę ją, u mnie niestety pazurki jak na razie są w stanie bardzo dobrym, więc nie stosuję takich rzeczy, ale jak coś będzie notka na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie też się nie sprawdziła :( Moje paznokcie mają się gorzej niż przed jej stosowaniem...

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie Eveline sprawdza się świetnie, mimo że u wielu niezbyt dobrze. Myślałam nad Golden Rose ale na razie zwlekam, moze kiedyś wypróbuję czy u mnie będzie działać dobrze, czy też nie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Golden Rose ma bardzo dobre produkty, z większości z nich jestem mega zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam odżywek do paznokci, ale postanowiłam kupić tą z Golden Rose, ciekawe jak sprawdzi się u mnie. Będzie miała trochę roboty, bo po żelach mam nieco zniszczoną płytkę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam żadnej z tych odżywek. Podoba mi się kształt Twoich paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie uzywałam, ja na razie walczę z paznokciami, które z racji pracy są w stanie traficznym i jednak używam Eveline, nigdy mi nie zrobiła krzywdy i teraz też powoli przywraca mi moje paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)