Kosmetyki, które nie do końca się sprawdziły
09:00Witam Was w niedzielny poranek. Dziś chcę pokazać Wam kosmetyki, które sprawdzają się średnio lub kiepsko, ale nie są to totalne buble. Zapraszam do czytania :)
ISANA MLECZKO DO CIAŁA POD PRYSZNIC
Chyba żaden produkt tego typu nie sprawdził się u mnie jak należy, tak więc również o tym mam średnie zdanie. Nie nawilża on zbyt mocno, o ile w miejscach, gdzie skóra nie jest wymagająca, w miarę się sprawdza, to sucha skóra na nogach, czy rękach po jego użyciu aż prosi się o tradycyjny balsam, czyli niestety nie ułatwia mi on życia i nawet w upalne dni musiałam sięgać po dodatkową porcję nawilżenia. Plus za ładny, kremowy zapach i gęstą konsystencję.
BEBEAUTY ŁAGODZĄCY PŁYN MICELARNY
Ten płyn jest już dawno osławiony, a nigdy go nie używałam, więc postanowiłam się na niego skusić i już niestety wiem, że wybrałam złą wersję. Cały makijaż zmywam żelem z Ziai, więc kupiłam go w celu dodatkowego oczyszczenia i tonizacji. Tutaj nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, bo ładnie oczyszcza, testowałam też zmywanie makijażu i wszystko jest okej, cera nie jest podrażniona dopóki... nie dotrzemy do oczu. Tutaj zaczyna się koszmar. Producent wyraźnie pisze, że płyn ten nadaje się do demakijażu oczu, jednak nikomu nie polecam tego robić. Oczy pieką niemiłosiernie, zaczyna się łzawienie i generalnie nie jest miło. Także okolice oczu przy tym płynie należy omijać szerokim łukiem. Płyn zużyję jako tonik i przetestuję niebieską wersję.
Ten puder nie jest taki najgorszy, jednak zdaje się podkreślać wszystkie nierówności skóry (tam, gdzie nie wiem, że cokolwiek jest nie tak), co potrafi dać nie za ładny efekt, jednak nałożony w małej ilości daje lepszy efekt, dlatego zużyję go do końca. Ma ładny, jasny kolor, ale nie matuje na długo. Zaskoczeniem było dla mnie dotknięcie denka po jakichś pięciu użyciach. Na szczęście puder ten nie był drogi.
Może też trafiłyście ostatnio na średnie lub całkiem słabe kosmetyki? A może miałyście coś z moich? Dajcie znać :)
Życzę miłej niedzieli.





26 komentarze
Nie używałam nic z tego co pokazałaś, ale ja trafiłam na niezbyt fajny korektor. Konkretnie chodzi o korektor Burjuois HM. Zrobię jego recenzję, bo jestem nieźle rozczarowana...
OdpowiedzUsuńNie miałam, ale jestem ciekawa Twojej recenzji
Usuńwow, ten puder jest strasznie niewydajny! raczej po niego nie sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńNie znam żadnego z nich;)
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o micelarne płyny, to jedynym, do tej pory, który nie szczypał mnie w oczy był Biały Jeleń, bo ma PH łez ;) więc go polecam z czystym sumieniem ;)
OdpowiedzUsuńTo może byłoby coś dla mnie, bo strasznie wrażliwe mi się oczy zrobiły
Usuńnie znoszę płynów bebeauty ;)
OdpowiedzUsuńNienawidzę tego płynu bebeauty, ale wersja niebieska sprawdza się u mnie bardzo dobrze :):)
OdpowiedzUsuńwww.Anita-Turowska.blogspot.com
A no właśnie, w tym skusiła mnie informacja, że do skóry wrażliwej i takie tam, no ale cóż...
UsuńISANA MLECZKO DO CIAŁA POD PRYSZNIC to mój hit :) Jakiś czas temu używałam tego produktu i byłam zachwycona :)
OdpowiedzUsuńja mam chyba zbyt suchą skórę..
UsuńTen puder jest niezwykle niewydajny! Aż się zdziwiłam i raczej go nie kupię.
OdpowiedzUsuńNie używałam żadnego, ale isany mleczko pod prysznic ciekawiło mnie. Tego typu produkt miałam już z eveline ale już spory czas temu i super się sprawdzał latem :) O tej wersji płynu bebeauty też słyszałam, ze kiepska i lubi piec w oczy, sama używam niebieskiej i jest idealna ;)
OdpowiedzUsuńTo sprawdzę niebieską. Też miałam eveline i porównując, isana jest lepsza, więc jeśli eveline Ci się sprawdzało, to to będzie jeszcze lepsze :)
UsuńNigdy nie miałam tych kosmetyków. :)
OdpowiedzUsuńMam ten płyn micelarny ;)
OdpowiedzUsuńMój Blog – klik!
Mam problem z każdym płynem micelarnym, więc już więcej po nie nie sięgnę, Twoja recenzja także mnie nie zdziwiła ;) Ale ten puder faktycznie mało wydajny, tyle dobrze, że wiele na nim nie straciłaś.
OdpowiedzUsuńNie używałam żadnego z tych produktów, ale dobrze wiedzieć na przyszłość :)
OdpowiedzUsuńNie miałam żadnej z tych rzeczy więc będę się uczyła na Twoich błędach :) Pozdrawiam i zapraszam melodylaniella.blogspot.com
OdpowiedzUsuńNie posiadałam i nie posiadam żadnej z tych rzeczy. Ale dobrze, że znam Twoją opinię na ich temat :).
OdpowiedzUsuńania-ania3.blogspot.com
Niebieska wersja tego płynu jest o wiele lepsza ;)
OdpowiedzUsuńWszystkie te, które tu pokazałaś kojarzą mi się z kosmetykami "firmy sklepowej", czyli jak np. Isana, to "firma" produkowana przez Rossmann'a. Takie kosmetyki nigdy nie są dobre, ja już wolę zapłacić kilka złoty więcej i mieć coś, co daje efekt. Polecam kosmetyki z Rimmel :)
OdpowiedzUsuń+Obserwuję, rewanż byłby bardzo miły :)
Zapraszam! zuzu-zuzannaxx.blogspot.com
Oj nie zgodzę się, Isana ma masę świetnych kosmetyków
UsuńNie próbowałam żadnego z kosmetyków o jakich jest tu mowa, ale Twoja opinia nie zachęciła mnie zbytnio do zakupu ich:)
OdpowiedzUsuńjulia-kowalska.blogspot.com ♥
Nie przepadam za micelem z Biedronki :/
OdpowiedzUsuńTej wersji płynu z Be Beauty nie miałam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)