Olejowanie paznokci - warto?
08:00Cześć, dziś powiem Wam kilka słów o olejowaniu paznokci. Dla wielu z Was może wydawać się to dziwne i zbędne, bo przecież używamy odżywek, które mają sprawić, że nasze paznokcie będą piękne mocne i zdrowe. Ale czasem warto pomóc im w bardziej naturalny sposób, szczególnie jeśli jakaś odżywka Wam na przykład zaszkodziła.
CZEGO UŻYĆ?
Od jakiegoś czasu miałam w kosmetyczce olejek arganowy z firmy Laura Conti. Jest to bardzo wygodny w użyciu olejek, ponieważ opakowanie i pędzelek są takie jak zwykłego lakieru. Jest wiele olejków w takiej formie, przeznaczonych do paznokci, ale tak naprawdę możecie użyć każdego innego: oliwki dla dzieci, do ciała, oliwy z oliwek, czy innego oleju, który nie sprawdził się na włosach.
Jak możecie zauważyć, olejek z Laura Conti już się kończy, ale równie dobrze sprawdza się u mnie olejek z Bielendy.

Można wybrać ciepłą "kąpiel" w olejku lub aplikację pędzelkiem. W każdym z tych przypadków warto wmasowywać olej w skórki i całą płytkę. Nie zapominajmy także o zewnętrznej części wolnego końca paznokcia. W przypadku moczenia paznokci w roztworze olejków, warto dodać soku z cytryny, który rozjaśni przebarwienia.
Warto robić to parę razy w tygodniu np. trzy. Ja ograniczam się raczej do dwóch, ponieważ wtedy zmywam i maluję paznokcie. Za każdym razem kiedy nie olejuję paznokci przed malowaniem są one w gorszym stanie.
Nawet kiedy macie pomalowane paznokcie, możecie wetrzeć olejek w skórki.
CO DAJE OLEJOWANIE?
Paznokcie stają się na pewno bardziej elastyczne, a jednocześnie utwardzają się (tu ważna jest systematyczność), płytka staje się gładsza. Paznokcie wyglądają na zdrowe, rosną szybciej. Dodatkowo polepsza się stan skórek, które nawilżamy. Możemy potem je łatwo wyciąć lub odsunąć.
Dajcie znać, czy olejujecie paznokcie i co o tym sądzicie :) Jestem ciekawa.


16 komentarze
Muszę wypróbować olejowanie na moje mięciutkie paznokcie ;) Używanie olejków w pielęgnacji twarzy i włosów sprawdziło się u mnie świetnie, więc czemu nie spróbować na paznokciach ;)
OdpowiedzUsuńWarto :) mi do tej pory z paznokciami najlepiej idzie, bo nie znalazłam idealnego olejku do moich włosów..
UsuńKiedyś olejowałam, ale krótko. W sumie i tak dawało to jakieś efekty :) Teraz już zaprzestałam, bo często maluję paznokcie i w sumie prawie nigdy nie mam ich 'gołych' :DD Ale przecież można je olejować jak TY między zmyciem lakieru, a nałożeniem nowego - chyba zacznę tak robić ;)
OdpowiedzUsuńMi też nie zdarza się chodzić w golych paznokciach, bo łatwo mogą się wtedy połamać
UsuńJa właśnie postanowiłam się zabrać za olejowanie :) zobaczymy co to da :)
OdpowiedzUsuńOby coś pomogło :-)
UsuńU mnie daje to świetne efekty :)
OdpowiedzUsuńOlejowałam, teraz robię to rzadziej ;)
OdpowiedzUsuńJakiś czas temu olejowałam paznokcie i efekty były na prawdę zadowalające. Przede wszystkim rosły szybciej, a skórki były o wiele miększe. Muszę znów do tego powrócić :)
OdpowiedzUsuńMuszę być systematyczna i w ten sposób wspomagać moje paznokcie :)
OdpowiedzUsuńnie olejuję, ale może warto spróbować :D
OdpowiedzUsuńolejuję włosy to i paznokcie też są pomyziane w oleju. Takie 2w1 :D
OdpowiedzUsuńFaktycznie paznokcie mniej mi się łamią a i skórki nie są widoczne ;)
ja bardzo lubie tą metodę :D
OdpowiedzUsuńJa preferuję olejowanie paznokci,efekty są świetne;)
OdpowiedzUsuńJa nie olejuję paznokci, ale miałam zamiar zacząć już kilkakrotnie i ciągle kończy się na zamiarze ;>
OdpowiedzUsuńJeszcze nie stosowałam, ale mam zamiar spróbować szczególnie że mam suche skórki :D
OdpowiedzUsuńDziękuję za każdy komentarz, to dla mnie duża motywacja, a także szansa na poznanie nowych blogów, chętnie Was odwiedzam. :)